Monsun

Autor: Wiesław Pasławski
Wydawnictwo:  Wiesław Pasławski
Data  wydania: 18.11. 2015
Oprawa:  miękka
Liczba stron:  165
Format:   14.5 x 20.5 cm
Numer ISBN:  9788394297114
Sugerowana cena 26 zł.

Zadzwoń do swojej ulubionej księgarni
i zamów „Monsun”.

Prześlij swój adres e-mail aby otrzymać próbkę tekstu

Przepisz litery z obrazka
captcha

Tutaj kupisz książkę

Bielsko-Biała
Księgarnia Klimczok
ul. Cyniarska 11
Tel .33 816 57 48

Bolesławiec Śląski
AGORA Księgarnia
Rynek 28
tel. 75 732 30 13

Bytom
Księgarnia s.c. A. Góral, A. Kucharska
Plac Tadeusza Kościuszki 10
32 281 48 39
Gdańsk
Księgarnia Muza
ul. Garncarska 33
tel.: 58 301 12 09

Gdańsk
Księgarnia Muza
ul. Długie Ogrody 11
tel. 58 320 02 01

Gdańsk
Księgarnia Muza
ul. Rajska 10
tel. 58 690 80 02

Gdańsk
Muza Madison – Galeria Handlowa
ul. Rajska 10
tel. 58 690 80 02

Gdynia
Księgarnia Muza
ul. Starowiejska 41/43
Tel. 58 781 92 32

Gdynia
Księgarnia Muza Filia w Gdyni
ul. Starowiejska 41/43
tel. 58 781 92 32
Bytom
Księgarnia Skrzypek
Bytomska 149
32 767 88 24

Grajewo
Księgarnia Alfa
ul. Wojska Polskiego 22
tel. 86 272 64 04

Jelcz-Laskowice
KWANT Księgarnia
ul. Bożka 1
tel. 71 318 45 47

Chełm
Księgarnia Lectura
ul. Lubelska 30
tel.82 565 04 64

Kamienna Góra
Księgarnia Atena
pl. Wolności 28
Tel 75 744 22 48

Katowice
Księgarnia Net-Books
Chorzowska 73A
Tel. 885 490 440

Katowice
Księgarnia PWN
Teatralna 2
tel. 32 258 13 47

Kielce
Księgarnia
Zagórska 58
41 342 32 50

Kielce
Księgarnia
Zagórska 58
41 342 32 50

Kielce
Księgarska Andrzej
ul. Warszawska 6
Tel./Fax 413433170
Kołobrzeg
Księgarnia World Link
UL. Ratuszowa 3
Tel. 94 354 97 05
Konin
Mawi sp.j. Firma księgarska
Brak opinii · Księgarnia
3 Maja 2
63 242 83 78

Kraków
Księgarnia PWN
ul. Piłsudskiego 3/1,
tel. 12 421 75 64

Legnica
Księgarnia Exlibris S.C.
ul. Złotoryjska 23
tel. 76 862 25 92

Lubsko
Księgarnia ALP S.C.
ul. Krakowskie Przedmieście 3
tel. 68 457 36 76

Malbork
Księgarnia Sławomir Szymula
ul.Kościuszki 5,
CH Jagiełło, paw. 1
tel. 55 273 37 05

Olsztyn
Książnica Polska Sp. z o.o.
Księgarnia Centrum Książki
Pl. Jana Pawła II 2/3
tel. 89 527 30 44
Opole
Księgarnia Suplement
ul. Kośnego 18
tel. 77 402 21 85
Pułtusk
Księgarnia Baszta
ul. 3 Maja 7
tel. 23 692 82 74

Rawa Mazowiecka
Księgarnia REMA
Plac Piłsudskiego 7
tel. 46 813 80 92

Słupsk
Księgarnia RATUSZOWA S.J.
ul Filmowa 5
tel. 598425067

Stalowa Wola
Księgarnia Stańczyk
ul. Okulickiego 35
tel. 15 844 65 51

Szczecin
Księgarnia ATUT
ul. Bogusława 13
tel. 91 434 14 23

Szczecin
ABK Marklejn s.c. Księgarnie
Jagiellońska 76
tel. 91 484 18 36

Szczecin
Księgarnia Daria,
Konstantego Maciejewicza 39
tel. 91 435 89 62

Tarnów
Księgarnia PAN TADEUSZ S.C.
ul. Krakowska 47
tel. 14 622 38 61

Toruń
Księgarnia Atlas
Szeroka 42
Tel. 56 621 96 50

Warszawa
LIBER Księgarnia Uniwersytecka
Krakowskie Przedmieście 24
Tel. 22 826 30 91

Warszawa
Kięgarnia NIKE
ul.Puławska 11
Warszawa
Tel 22 849 12 65

Wieluń
Księgarnia Globus
ul. Kaliska 12
Tel. 43 886 08 50

„Monsun” to trzy nowele o tematyce sensacyjnej. Łączą je wspólni bohaterowie – oficerowie amerykańskiego wywiadu, których zadaniem jest rozwikłanie zagadkowych i niebezpiecznych zjawisk, takich jak: ogromne ogniste kule o średnicy kilkunastu kilometrów niszczące całe miasta, niezwykle częste powodzie i trzęsienia ziemi w różnych częściach globu, nawet tam, gdzie nigdy dotąd one nie występowały oraz obiekty poruszające się w powietrzu z zawrotną prędkością dziesięciu machów, zestrzeliwujące masowo wojskowe samoloty.

Gra toczy się o wysoką stawkę, ponieważ liczne katastrofy pochłaniają życie tysięcy ludzi. Zaangażowane są armia amerykańska, wywiad wojskowy i oddziały specjalne. Ze względu na globalną skalę kataklizmów, akcja książki dzieje się na całym świecie.

Przedstawione wydarzenia są tajemnicze i zagadkowe, a działania agentów zmierzające do poznania prawdy odsłaniają fakty, które powodują, że lektura z każdą przeczytaną stroną staje się coraz ciekawsza.

Fragmenty recenzji

„Książka Wiesława Pasławskiego to historia pełna emocjonującego napięcia, nagłych zwrotów akcji i przede wszystkim ciągłych zaskoczeń, które to są udziałem czytelnika. Już sam początek każdej z tych mini opowieści jest swoistym „trzęsieniem ziemi”, po którym wcale to nie jest spokojniej i mniej ekscytująco, a wręcz przeciwnie:).”

„W tej opowieści dzieje się tak wiele i taks szybko, iż momentami trudno uwierzyć w to, że to wciąż literatura, a nie hollywoodzki film:)”

„Tak naprawdę to niemalże każda kolejna strona danej mini opowieści, przenosi akcję w inne miejsce, odkrywa nowe wątki i przedstawia nam nowych bohaterów, innych zaś „żegna” w naszym imieniu. Co ważne, przy tak rozbudowanej i dosyć szczegółowej narracji, całość sprawia wrażenie bardzo uporządkowanej, logicznej, nie wprawiającej czytelnika w stan pewnego zagubienia. Jedynym mankamentem tej sytuacji może być to, że czasami nie zdążymy „przetrawić” danego wydarzenia na kartach tej opowieści, a już autor częstuje nas kolejnym wielkim „bum”, które absolutnie zmienia całą postać rzeczy w tej historii..;)”

Początek książki „Monsun”

Rosja, Jakucja

Około czterdziestoletni Jakut przemierzał tajgę, idąc od jednej pułapki
na zwierzynę do drugiej. Śnieg skrzypiał po jego stopami. Był
już zmęczony, gdyż przeszedł dziś około dwudziestu kilometrów. Na
saneczkach ciągnął za sobą swe zdobycze – lisa i sobola. Zwierzęta były
zamarznięte na kość, bowiem panowała temperatura minus czterdzieści
pięć stopni. W pewnym momencie ubrany w odzież z futer zwierząt
myśliwy zatrzymał się, gdyż poczuł na policzku ciepło. Odwrócił się
i między drzewami na niebie zobaczył wielką ognistą kulę o średnicy
kilkunastu kilometrów. Olbrzymia kula ognia schodziła w dół. Mimo to,
że znajdowała się w odległości stu kilometrów biło od niej coraz większe
gorąco. Jakut wskoczył do zaspy śnieżnej, aby uchronić się przed lejącym
się z nieba żarem.

Australia, okolice góry Uluru

Grupa angielskich turystów robiła sobie zdjęcia z potężną, wysoką na
ponad trzysta metrów, górą wyrastającą na pustyni jak statek na morzu.
Była koloru rdzawoczerwonego i miała dziewięć kilometrów obwodu.
Stanowiła główną atrakcję turystyczną Australii i była jednocześnie
świętą górą Aborygenów. Nagle kilkudziesięciu turystów podniosło
głowy do góry. Pokazując na niebo, zaczęli robić zdjęcia. W trudnej
do ocenienia odległości pojawiła się na niebie olbrzymia ognista kula.
Majestatycznie i powoli schodziła w dół. Bilo od niej coraz większe
gorąco. Turyści schowali się za samochodami, które osłaniały ich przed
żarem z nieba. Z przestrachem parzyli na niezwykle zjawisko, które
napawało ich lękiem.

Chile, Patagonia

Wiatr pampero tworzył na umiejscowionym w górach jeziorze kilkunastocentymetrowe
fale. Grupa chilijskich rybaków wybierała sieci. Spieszyli
się, gdyż zmierzchało, a od rybackiej przystani do osady dzieliło ich pięć
kilometrów. Wybieranie ryb z sieci szło bardzo sprawnie. Robili to już przez
kilkanaście lat. Lecz dzisiejszy dzień zapamiętali na długo. Oto bowiem raptem
w czasie szarówki zrobiło się jasno jak w dzień. Spojrzeli do góry. Potężna
ognista kula wisiała nad horyzontem. Powoli schodziła w dół. Mimo że była
sto pięćdziesiąt kilometrów od nich, czuli bijące od niej ciepło.

Arlandia, gabinet premiera rządu.

Dochodził wieczór. Na tle błękitnego nieba widać było zachodzące
czerwone słońce. Premier rządu Abdus Salam Al-Churi przespacerował
się po gabinecie. Oprócz niego znajdowali się tam prezydent – Jasar
Haddad, generał Karim Maluf i profesor Imad Hariri. Wszyscy oni byli
wtajemniczeni w projekt Strefa X. W zasadzie jedynie oni mieli o nim
pełną wiedzę. Generał wyjął notes i zerknąwszy na niego powiedział:
– Omar Akram. Tak się nazywa najlepszy kandydat na nosiciela.
– Czym on się zajmuje? – zapytał prezydent z wyrazem ciekawości
na twarzy.
– Niczym szczególnym. Jest barmanem w klubie nocnym. Bramki
magnetyczne przeskanowały mózgi około dwudziestu milionów
osób. On wypadł najlepiej.
– Co zrobimy, jeśli się nie zgodzi? – zatroskał się premier. – Czy
mamy jakiegoś innego kandydata?
– Najpierw jest on, później długo, długo nic i jakiś kolejny – mówił
generał. – W razie, gdyby się wahał zaproponujemy mu luksusowy
dom, samochód i jacht. Znajdziemy dla niego jakąś kobietę.
– Czy nie prościej mu po prostu powiedzieć, że może bardzo zasłużyć
się państwu? – rozważał profesor.
– Nie może o tym wiedzieć. Nikt poza nami nie może o tym wiedzieć
– wyraził swoją opinię generał.
– Dobrze. Działamy w takim razie według pierwotnego planu –
oznajmił premier. – Jutro wyślemy do niego ludzi. Porozmawiają
z nim i zobaczymy co z tego wyniknie.

Arlandia, Ruada, klub nocny

Omar Akram stał za barem i robił drinki, kiedy podeszło do niego
dwóch ubranych w garnitury mężczyzn. Pokazali legitymacje agentów
policji rządowej i poprosili go o rozmowę na zapleczu. Omar wystraszył
się. Dlaczego zainteresował się nim ten organ władzy? Był tylko zwykłym
barmanem i nie zrobił niczego, co mogłoby zainteresować nawet zwykłą
policję, a co dopiero rządową.
Usiedli w pustej salce dla VIP-ów. Jeden z agentów był wyjątkowo
małomówny, drugi natomiast często się odzywał.
– Niech pan powie, czy lubi pan życie? – zapytał, kiedy usiedli w fotelach.
– W zasadzie lubię – odpowiedział. – Zależy od dnia. Czasami jest
wesoło, a czasami smutno.
– Nie ma pan myśli samobójczych?
– Nie. Nie mam.
Agenci odetchnęli z ulgą.
– Mamy dla pana propozycję, z której ucieszyłby się każdy mieszkaniec
planety. Natomiast my zwracamy się do pana.
– Jaka to propozycja? – zapytał Omar.
– Powiem wprost – odezwał się małomówny agent. – Chcieliśmy
panu zaproponować pięćset lat życia.
– Pięćset lat życia? – młody człowiek był zaszokowany. – To można
tyle żyć?
– Nasi naukowcy już zapanowali nad genem starzenia. Stosowane
przez nas metody są bezpieczne, ale na razie oferujemy je tylko
wybranym osobom.
– Myślę, że chciałbym żyć pięćset lat – rzekł Omar z zastanowieniem
w głosie.
– Niech się pan zastanowi. Będzie widział pan śmierć swoich dzieci,
ich wnuków, oraz ich dzieci i tak dalej. To musi być przemyślana
decyzja, gdyż raz zmienionego genu nie da się już przywrócić do
poprzedniego stanu.
– Dobrze. Do kiedy mam dać odpowiedź? – zapytał młodzieniec.
– Do jutra. Jeśli się pan nie zgodzi, weźmiemy kogoś innego.
– Dobrze. Zastanowię się, chociaż jeden dzień to za mało.
– Czas nagli – rzekł jeden z agentów. – Przyjdziemy do pana jutro.

 

Darmowy licznik odwiedzin

odwiedzin od 1 grudnia 2015 r.